Godzina 4:35 rano. Podczas gdy większość letników w Ustroniu Morskim smacznie śpi, na plaży rozgrywa się spektakl, dla którego warto porzucić ciepłą pościel. Powietrze jest rześkie, przesiąknięte zapieczętowanym w falach jodem, a jedynym dźwiękiem przebijającym ciszę jest miarowy, uspokajający szum morza.
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

Komentarze
Prześlij komentarz