Ścieżka geniusza: Jak Gorzów ukształtował najdłużej panującego króla szachów

 


Gdy myślimy o Emanuelu Laskerze, przed oczami staje nam ikona intelektu – człowiek, który przez 27 lat
nieprzerwanie dzierżył koronę szachowego mistrza świata, filozof, przyjaciel Alberta Einsteina i genialny matematyk. Zanim jednak jego nazwisko poznał cały glob, a jego portrety zaczęły zdobić okładki gazet od Nowego Jorku po Moskwę, Lasker był po prostu utalentowanym nastolatkiem szukającym swojej drogi. Kluczowy, choć często pomijany rozdział tej historii napisał Gorzów Wielkopolski – ówczesny Landsberg an der Warthe.

To tutaj, w cieniu nadwarciańskich kamienic, ważyły się losy przyszłego mistrza, który na lubuskiej ziemi odnalazł spokój niezbędny do zdobycia wykształcenia.

Berlin – lekcja szachów i rodzicielski niepokój

Emanuel Lasker przyszedł na świat w 1868 roku w niedalekim Barlinku (Berlinchen). Jako niezwykle pojętne dziecko, w wieku zaledwie 11 lat został wysłany przez rodziców do Berlina, aby tam rozwijać swój nieprzeciętny talent matematyczny. Los chciał, że w stolicy Niemiec opiekował się nim starszy brat, Berthold. To właśnie on, sam będąc doskonałym graczem, pokazał Emanuelowi magię 64 pól.

Fascynacja szachami szybko przerodziła się w obsesję. Młody Emanuel zaczął spędzać całe dnie w berlińskich kawiarniach szachowych, analizując partie i grając na drobne stawki. Choć jego talent eksplodował, ucierpiały na tym oceny w szkole. Przerażeni rodzice podjęli radykalną decyzję: aby odciągnąć syna od tętniącego życiem Berlina, wielkich pokus i „szachowego nałogu”, postanowili przenieść go do mniejszego, spokojniejszego miasta. Wybór padł na Landsberg.

Gorzowski azyl i egzamin dojrzałości

W 1887 roku Emanuel Lasker przekroczył progi Gimnazjum Królewskiego w Gorzowie (szkoła ta mieściła się w budynkach w rejonie dzisiejszego Zaułka i Wełnianego Rynku). Plan rodziców powiódł się – prowincjonalne miasto dało Laskerowi odpowiednie warunki do skupienia się na nauce, choć oczywiście nie zabiło w nim szachowej pasji. Czas spędzony w Gorzowie pozwolił mu na wyciszenie i ustrukturyzowanie swojej wiedzy.

Młody Emanuel rygorystycznie podszedł do swoich obowiązków szkolnych, udowadniając, że potrafi łączyć genialny zmysł strategiczny z dyscypliną naukową. Ukoronowaniem tego okresu był 1888 rok, w którym Lasker zdał w Gorzowie egzamin dojrzałości (maturę). Osiągnął przy tym znakomite wyniki, zwłaszcza z nauk ścisłych, co otworzyło mu drzwi do studiów matematycznych i filozoficznych na renomowanych uniwersytetach w Getyndze i Heidelbergu.

Gorzów stał się więc dla niego bezpośrednią trampoliną do świata wielkiej nauki i międzynarodowej kariery.

Psycholog nad szachownicą

Doświadczenia z okresu młodzieńczego ukształtowały unikalne podejście Laskera do gry, które zaprezentował światu niedługo po opuszczeniu Gorzowa. W przeciwieństwie do swoich współczesnych, którzy szukali „obiektywnie najlepszych ruchów” opartych na suchych schematach, Lasker stał się pionierem szachów psychologicznych. Mawiał, że nie gra przeciwko bezdusznym figurom, ale przeciwko żywemu człowiekowi.

„Na szachownicy walczą nie figury, lecz charaktery.” — Emanuel Lasker

Często świadomie wybierał ruchy teoretycznie mniej doskonałe, ale takie, których jego konkretny przeciwnik najbardziej nie lubił. Zmuszał w ten sposób rywali do gry w pozycjach, w których czuli się niekomfortowo i tracili pewność siebie. Ta niesamowita elastyczność, połączona z matematycznym, ścisłym umysłem, pozwoliła mu zdobyć tytuł Mistrza Świata w 1894 roku (pokonując Wilhelma Steinitza) i utrzymać go przez rekordowe 27 lat.

Dziedzictwo, które przetrwało w regionie

Choć po zdaniu matury Lasker opuścił Gorzów i ruszył na podbój świata, region ten na stałe wpisał się w jego biografię. Współczesny Gorzów Wielkopolski, jak i sąsiedni Barlinek, silnie pielęgnują pamięć o genialnym szachiście.

W Gorzowie przez lata organizowano prestiżowy Międzynarodowy Festiwal Szachowy – Memoriał Emanuela Laskera, będący sportową wizytówką miasta, z kolei w rodzinnym Barlinku pamięć o nim żyje m.in. dzięki rzeźbie-ławeczce oraz prężnie działającemu klubowi szachowemu.

Dla dzisiejszych mieszkańców postać Laskera to doskonały dowód na to, że tutejsza edukacja potrafiła dać solidny fundament pod budowę międzynarodowej, genialnej kariery. Przyszły król szachów i wybitny myśliciel opuszczał Gorzów jako ukształtowany, gotowy na sukcesy młody człowiek, pozostawiając w historii miasta niezatarty ślad.

Komentarze