Są takie dni, kiedy Gorzów pokazuje swoje drugie, niemal baśniowe oblicze. Wystarczy zostawić za plecami zgiełk miasta i udać się w stronę nadwarciańskich rozlewisk, by trafić w sam środek natury, która właśnie obudziła się z zimowego snu. Dzisiejsze, wyjątkowo ciepłe wiosenne słońce sprawiło, że krajobraz nabrał soczystych barw, a woda stała się lustrem dla bezchmurnego nieba.
Podczas spaceru udało mi się uchwycić trzy symbole tej niesamowitej pory roku:
Dostojne łabędzie, które z gracją przecinały taflę wody, ignorując resztę świata.
Konie, pasące się leniwie na świeżej trawie – ich spokój był niemal zaraźliwy.
Bociana, który jako prawdziwy zwiastun wiosny, z wysokości doglądał swoich rewirów.
Zapraszam Was na krótką fotopodróż do miejsca, gdzie czas płynie wolniej, a jedynym dźwiękiem jest szum wiatru w trzcinach i radosny świergot ptaków.
__________________________
Uwaga :
Proszę nie wykorzystywać zdjęć do swoich potrzeb np.: do montażu filmów na YouTube . Z góry dziękuje
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

Komentarze
Prześlij komentarz