Skoro temat barlineckiej infrastruktury „estetycznej” wciąż żywy, jedziemy z kolejną dawką sucharów. Ostrzeżenie: poziom suchości może spowodować pękanie tynku na wiatach.
Kategoria: Inżynieria i Design
Dlaczego barlinecki dworzec autobusowy jest jak serial „Lost”? Bo wszyscy wiedzą, że tam utknęli, nikt nie wie jak się wydostać, a na końcu okazuje się, że to wszystko był czyściec.
Po czym poznać optymistę na dworcu w Barlinku? To ten, który przyszedł bez parasola, wierząc, że wiata go przed czymś osłoni.
Jakie jest najczęstsze pytanie na barlineckim dworcu? – „To jeszcze stoi, czy już się rozkłada?”.
Kategoria: Zjawiska Paranormalne
Dlaczego na dworcu autobusowym w Barlinku nie straszą duchy? Bo nawet one boją się, że jak wejdą do poczekalni, to już z niej nie wyjdą przez „stan techniczny”.
Spotykają się dwa pająki na suficie dworca: – Ty, patrz, budują tu nowe centrum przesiadkowe! – Spokojnie, to tylko kolejny tynk odpada, możemy dalej tkać sieć.
Dlaczego rozkład jazdy w Barlinku jest pisany kursywą? Żeby dopasować się do kąta nachylenia wiaty przystankowej.
Kategoria: Turystyka Ekstremalna
Co mówi przewodnik oprowadzający wycieczkę po Barlinku? „A po lewej stronie widzą Państwo dworzec autobusowy. Proszę nie karmić gołębi i nie patrzeć konstrukcji prosto w oczy, bo może poczuć się zagrożona i złożyć”.
Dlaczego bilet z barlineckiego dworca jest taki drogi? Bo w cenę wliczona jest opłata klimatyczna za wdychanie zapachu „późnego PRL-u”.
Czym się różni dworzec w Barlinku od Trójkąta Bermudzkiego? W Trójkącie Bermudzkim rzeczy znikają bez śladu, a na dworcu w Barlinku wszystko zostaje... w niezmienionym stanie od trzydziestu lat.
Krótki dialog przy okienku (którego nie ma)
Podróżny: „Poproszę bilet do lepszego świata”.
Głos z oddali: „Chłopie, jesteś w Barlinku na dworcu. Tutaj sukcesem jest bilet do Pełczyc, o ile PKS nie złapał gumy w 1998 roku”.
Złota myśl: Mówi się, że Barlinek to „Europejska Stolica Nordic Walking”. To pewnie dlatego dworzec wygląda tak źle – miasto chce nas po prostu zachęcić, żebyśmy wszędzie chodzili z kijami, zamiast czekać na autobus.
Czy interesują Cię też żarty o konkretnych "legendarnych" kursach, czy zostajemy przy szkalowaniu samej bryły budynku?
Komentarze
Prześlij komentarz