Dla jednych był obiektem westchnień i spełnieniem marzeń, dla innych – powodem do żartów. Jedno jest jednak pewne: Polski Fiat 126p, pieszczotliwie nazywany „Maluchem”, to nie tylko samochód. To ikona polskiej motoryzacji i symbol epoki PRL-u, który na zawsze zapisał się w historii i sercach milionów Polaków.
Początki legendy
Historia polskiego Fiata 126p rozpoczęła się w 1971 roku, kiedy to polski rząd podpisał z włoskim koncernem Fiat umowę licencyjną na produkcję małego auta miejskiego. Samochód miał być następcą przestarzałej już Syreny i odpowiedzią na rosnące potrzeby transportowe polskiego społeczeństwa.
Pierwsze egzemplarze zmontowane z włoskich części zjechały z taśmy Fabryki Samochodów Małolitrażowych (FSM) w Bielsku-Białej 6 czerwca 1973 roku. Dwa lata później ruszyła produkcja w nowo wybudowanym zakładzie w Tychach.
Techniczna prostota
Fiat 126p był samochodem niezwykle prostym w konstrukcji, co z jednej strony bywało przekleństwem (słynne zrywającej się linki rozrusznika), a z drugiej – ogromną zaletą, gdyż większość napraw można było przeprowadzić samodzielnie, używając podstawowych narzędzi.
Kluczowe parametry techniczne:
Silnik: Umieszczony z tyłu, chłodzony powietrzem, dwucylindrowy.
Pojemność: Początkowo 594 cm³ (tzw. „sześćsetka”), później najpopularniejsze 652 cm³, a pod koniec produkcji również 704 cm³ (wersja chłodzona cieczą – BIS).
Moc: Od 23 do 26 koni mechanicznych.
Napęd: Na koła tylne (RWD).
Bagażnik: Umieszczony z przodu, niezwykle skromny, co rekompensowano popularnymi bagażnikami dachowymi.
Fenomen społeczny: Wakacje w cztery osoby
Z dzisiejszej perspektywy wydaje się to niewiarygodne, ale ten mierzący zaledwie nieco ponad trzy metry długości samochodzik był pełnoprawnym autem rodzinnym. Polacy podróżowali nim nie tylko do pracy czy na działkę, ale również na wakacje – i to często zagraniczne! Wyjazd czteroosobowej rodziny z pełnym ekwipunkiem kempingowym (często upchniętym na dachu i w każdym wolnym zakamarku wnętrza) do Bułgarii, Rumunii czy Jugosławii był dowodem na niezwykłą determinację i pomysłowość narodu.
Ewolucja Malucha
Przez 27 lat produkcji Fiat 126p doczekał się wielu modernizacji. Do najpopularniejszych wersji należały:
Standard (ST) / Kapela / Odpalany na linkę: Najstarsze modele z chromowanymi zderzakami i charakterystycznymi felgami typu „cytrynki”.
FL (Face Lifting): Wprowadzony w 1984 roku. Zyskał szerokie plastikowe zderzaki, nową deskę rozdzielczą i odpalanie z kluczyka.
BIS: Ciekawa próba unowocześnienia auta z 1987 roku. Posiadał silnik chłodzony cieczą, trzecie drzwi (typu hatchback) oraz zyskał dodatkową przestrzeń bagażową z tyłu nad silnikiem.
Elegant (EL / ELX): Ostatnia duża modernizacja z 1994 roku, wykorzystująca podzespoły z Fiata Cinquecento. Auto zyskało łagodniejsze rysy i usunięto z niego przednie fletnerki (małe trójkątne szybki).
Zakończenie produkcji i drugie życie w popkulturze
Produkcja Fiata 126p oficjalnie zakończyła się 22 września 2000 roku. Zwieńczyła ją limitowana seria 1000 egzemplarzy o nazwie „Happy End” (500 w kolorze żółtym i 500 w czerwonym). Łącznie w Polsce wyprodukowano ponad 3,3 miliona sztuk tego pojazdu.
Dziś Maluch przeżywa swój wielki renesans. Z taniego, używanego wozidła dla początkujących kierowców stał się cenionym klasykiem. Ceny dobrze zachowanych egzemplarzy potrafią przyprawić o zawrót głowy. Kultowy status auta potwierdzają liczne zloty miłośników, a nawet fakt, że fanem i posiadaczem odrestaurowanego egzemplarza (podarowanego przez mieszkańców Bielska-Białej) był słynny hollywoodzki aktor, Tom Hanks.
Fiat 126p to dowód na to, że nawet najmniejszy samochód może mieć największą duszę.

Komentarze
Prześlij komentarz