Pod koniec stycznia 1945 roku do Barlinka dotarły oddziały Armii Czerwonej. Miasto, wówczas pod
niemiecką administracją, znalazło się w ogniu wojny. Radzieckie czołgi i piechota wjechały do centrum po krótkich, lecz intensywnych walkach. Niemieckie oddziały nie miały szans na wycofanie się, bo miasto zostało okrążone.
Walki i bombardowania pozostawiły po sobie poważne zniszczenia. Większość śródmieścia była zrujnowana, wiele domów spłonęło lub groziło zawaleniem. Rynek i ulice wokół niego wyglądały jak po katastrofie – z ruin wystawały tylko fragmenty murów, a po dawnych ulicach błąkały się nieliczne, przestraszone osoby.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej miasto znalazło się pod wojskową komendanturą radziecką. Choć front szybko przesunął się dalej, Barlinek przez kilka tygodni pozostawał w stanie chaosu. Dopiero później, gdy miasto znalazło się pod polską administracją, rozpoczęto uporządkowywanie ruin i powolną odbudowę, która trwała wiele lat.
Barlinek po wojnie nie był już tym samym miastem – zniszczenia były ogromne, a historia tych dni na długo zapisała się w pamięci mieszkańców.

Komentarze
Prześlij komentarz