Znacie to uczucie, gdy chcecie uciec z miasta, ale macie tylko godzinę wolnego? Moim ulubionym „azylem” są okolice Starej Warty. To idealne miejsce na przewietrzenie głowy, szybki trening albo spacer z psem z dala od betonu i samochodów.
Dziś pogoda dopisała, a widoki nad wodą przypominają bardziej mazurskie jeziora niż przedmieścia Gorzowa. Jeśli szukacie inspiracji na popołudniowy relaks, łapcie kilka kadrów z mojej dzisiejszej trasy! 👇
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz